środa, 16 stycznia 2008

Budryk

Witold Budryk napisał w 1947 roku pracę pod tytułem "Zjawiska występujące na powierzchni ziemi na terenach górniczych". Nie wiem, jakie były to zjawiska w 1947, ale teraz na powierzchni ziemi (i pod nią) można znaleźć zjawiska, których słownictwo człowieka kulturalnego nie opisze.

Chodzi mi oczywiście o protest związkowców z "Budryka".
Nie będę o tym pisał, każdy (kto nie może liczyć na 700złoty podwyżki, "trzynastki", "czternastki", przywileje emerytalne) wie o co mi chodzi.

5 komentarze:

Wesoły Terrorysta pisze...

Wiesz, ja ich rozumiem nawet... to już któreś pokolenie wychowywane w przekonaniu, że ich praca jest jakaś szczególnie ważna w porównaniu z resztą kraju, że należą im się socjalne przywileje i że są solą tej ziemi. A niestety nie są - już od dawna. Rozwiązanie mam tak samo proste jak na resztę podobnych "problemów" - prywatyzacja. okazałoby się, że górnictwo jest opłacalne...
No i nie byłbym taki pobłażliwy dla tych wandali, którzy idąc pod URM palą wszystko po drodze. Mówiąc wprost - pokazać górnikom, że są tacy sami, jak reszta ludzi.
Co do protestu w Budryku - nie reagować. Jak zaczną rozrabiać - aresztować. Ale nie reagować. Przetrzymać.

Mariusz pisze...

Ja rozumiem ich pazerność, ale pasożyt wie, że nie może wyssać za dużo, bo zabije żywiciela. Przez nich ich zakład pracy traci kilka milionów złotych dziennie.

Powinno się zablokować im dopływ tlenu, sami by wyszli :)... a tak na serio, zarząd powinien złożyć wniosek do sądu o uznanie strajku za nielegalny, potem usunąć "nielegalów" siłą z terenu, dać im dyscyplinarki, a na końcu wystąpić o odszkodowanie (zwrot utraconych korzyści).

WT pisze...

Żony tych terrorystów przyjechały dziś do Warszawy, spotkać się z Pawlakiem. A ten spokojnie wyjechał z miasta i raczył przekazać strajkującym, że PRL się skończył. Piękne:)

I tak - wyrazu terrorysta używam z pełną premedytacją. Terrorysta to ktoś, kto dla własnych celów stosuje jakąkolwiek przemoc.

Co do pasożytów - obawiam się, że ta cienka granica została przekroczona i coraz częściej mamy do czynienia z wirusami. Zablokowanie dopływu tlenu nie byłoby takie złe... ale zaraz jakieś AI się odezwie.

Slawkas pisze...

Coraz większe jest zrozumienie w społeczeństwie, że górnikom daje kasę nie państwo, tylko ostatecznie każdy z nas. Jeszce kilka lat temu to się nie mogło przebić do świadomości ludzi. Taką enklawą "świętych krów" jest jeszcze rolnictwo, ale i to się musi zmienić. Sfera produkcyjna jest sferą dochodową, państwo ma budżet do utrzymania sfery budżetowej właśnie. Tymczasem najwięksi beneficjenci budżetu to rolnicy, górnicy, kolejarze. To tu są pieniądze, których brakuje na edukację, ochronę zdrowia, wojsko, policję, służby ratownicze. Bo pieniądze jako środki w Polsce są.

Mariusz pisze...

@BT" Szacunek dla Pawlaka. Dobrze zrobił. Ten rząd powinie zrobić przykre" reformy na początku kadencji, i ostro reagować na "demolki" związkowców. Policja mogłaby poćwiczyć strzelanie gumową amunicją :)

@slawkas: ...a według prognoz, w efekcie tego o czym piszesz, w perspektywie kilkunastu lat w ZUS zabraknie ponad 200 000 000 000 pln.