Posta "Sympatia nakazana prawem cz. III" przeczytał blogger Cichy, spodobał Mu się... i w komentarzu poinformował, że "wykopał" tego posta. "Wykopał"... to fajnie. Byłem wprawdzie świadom istnienia serwisu Wykop, ale, szczerze mówiąc, nie zdawałem sobie sprawy z jego siły. Niech przemówią fakty (dane z Google Analytics, obrazki można powięszyć):



Niezła zmiana, nieprawdaż??? Cichemu bardzo dziękuję... i "wykopujcie" mnie cześciej :)
TRAKTAT LIZBOŃSKI CZY ZMIANA KONSTYTUCJI?
-
W ostatnich dniach sporo się mówi o poważnych zmianach ustrojowych - zarówno
na szczeblu krajowym, jak i całej Unii. Czy faktycznie jest się czym
podniecać...


5 komentarze:
Pisz częściej takie posty, to częściej Cię wykopię... wykopałem tez coś od WT, myślę, że rozważania Slawkasa też na to zasługują (zwłaszcza te o guglu)... tak patrzę po osobach, które komentują na Waszych blogach i znajduję coraz to lepsze strony! Np. cytadelę wykopałbym w całości...
A co tam - zrobię to od ręki!
@cichy: a to Ty tak nabroiłeś, bo nie skojarzyłem od razu:) Pozostaje mi tylko serdecznie podziękować, tylko wiesz: uważaj z tym wykopywaniem, bo jestem stałym bywalcem Wykopu i znam tamten ludek - zawsze znajdą się tacy, co to pomyślą, że ja, Ty, WT, Slawkas i Mariusz to jedna osoba albo kumple z pokoju w akademiku, tacy już są ludzie:) Generalnie Wykop to ciężkie towarzystwo i trudno do niego trafić. Ale jak się rzekło, miło mi:D
@Mariusz:Jak pisałem wyżej - znam Wykop bardzo dobrze i względnie długo. Kiedyś miałem przyjemność, iż wykopano mojego posta i dostał się nawet na główną stronę, wyobraź sobie z jaką ilością wizyt to się wiązało (nie pamiętam dokładnie, bodajże 2000-3000 tysiące w dzień). Potem wróciło oczywiście wszystko do normy, ale Wykop pod tym względem ma wielką wartość: nie chodzi o samą ilość wizyt, ale o to, że wśród przypadkowych odwiedzin wraz z ich liczbą rośnie prawdopodobieństwo, że ktoś u Ciebie zostanie na dłużej:)
@fi: Wróciło do normy :) A jeśli chodzi o prawdopodobieństwo... to byłoby miło, choć od ilości czytających ważniejsza jest ich jakość (spójrz tylko na blog Zawadzkiego na Onecie, wizyt ma może dziesiątki tysięcy, a jakość komentarzy wiele mówi... :) )
Oczywiście jakość ma większe znaczenie, ale swoją drogą pewne blogi są dla pewnych, określonych cztelników - trudno mi uwierzyć w jakieś durne komentarze na Twoim blogu
Hehe, to mnie też Cichy wykopał... no ładnie. Widziałem, ze mam wejścia z wykopu:) A dodatkowo w tym samym czasie dobre skrzaty (tzn. wiem, kto, ale obiecałem dyskrecję) umieściły mnie na głównej gazeta.pl, więc moje statystyki zwariowały. Przez jakieś 3-4 dni był szał. A potem - norma:)
Prześlij komentarz